Wydaje się, że nic nie jest w stanie zatrzymać rozpędzonego franka szwajcarskiego. Dzisiaj (poniedziałek 1 sierpnia) szwajcarska waluta lekko przeskoczyła poziom 3,60 złotych. Oczywiście frank nie umacnia się tylko względem złotego. Względem euro frank sięgnął już poziomu 0,88 i obecnie tylko kwestią czasu wydaje się kiedy obie waluty będą siebie warte.
Nie inaczej rzecz ma się z amerykańskim dolarem, choć poziom 1 USD frank przebił już dawno temu. Teraz szykuje się do pobicia kolejnej psychologicznej granicy 1,3 USD.
Paradoksalnie, to nie potęga szwajcarskiej gospodarki, a słabość gospodarek UE i USA odpowiadają za tak wysokie notowania, szwajcarskiej waluty. Na bezrybiu i rak ryba.
Szwajcarzy, sami tego się nie spodziewając i, sądząc po działaniach ich banku centralnego, nie będąc z tego faktu nadzwyczaj zadowoleni, stali się najbardziej wiarygodnymi kontrahentami w dzisiejszej gospodarce.
Chyba jedynÄ… walutÄ…, która nie ustanowiÅ‚a w ostatnich dniach rekordu sÅ‚aboÅ›ci wobec franka jest japoÅ„ski jen. Od lokalnego szczytu sÅ‚aboÅ›ci w 2008 roku dzieli go jeszcze jakieÅ› 10 procent. Co swojÄ… drogÄ… jest ciekawe. Kraj bÄ™dÄ…cy jeszcze niedawno u progu nuklearnej zagÅ‚ady jest dzis oceniany jako bezpieczniejszy do lokowania kapitaÅ‚u niż Stany Zjednoczone, czy ogólnie pojmowana Unia Europejska.




